Przyznam, że bałam się tego dnia. W książce "Karolina na detoksie" Karolina Kopocz opisuje ten dzień jako najtrudniejszy. Brak sił, ból głowy, mdłości... Byłam na to przygotowana. Jednak poranek miło mnie zaskoczył. Poza lekkim przytępieniem nie miałam żadnych ww. dolegliwości. Nawet ból głowy się nie pojawił. Super!
